Wywiady

Mroczna Strefa (Vilcinescu): Salut! Na początku chciałbym Cię zapytać o początki grupy Ashaena, jak to się zaczęło i skąd wzięła się nazwa "Ashaena", co ona znaczy?
Hultanu: "Na samym początku chcę bardzo pozdrowić czytelników Mrocznej Strefy oraz podziękować tobie za propozycję wywiadu. Ashaena powstała w czerwcu 2006 roku i na początku był to mój solowy projekt, a następnie dokoptowałem do składu kolejnych muzyków. Ten projekt zrodził się z pragnienia wyrażenia moich uczuć i myśli, które chciałem przekazać ludziom. Pierwsze próby Ashaeny miały miejsce pod koniec sierpnia 2007 roku. Ashaena to najstarsza nazwa Morza Czarnego wzięta z języka Scytów i Daków, słowo "Ashaena" znaczy "granatowy". Cytuję za Vasile Parvan - "Dacica": ?Grecy, podczas swoich pierwszych wędrówek nazwali je Axeinos ("Niegościnne"), być może starając się w ten sposób znaleźć fonetyczny grecki odpowiednik z języka Scytów, lub, być może, z powodu burz, które nimi strasznie wstrząsały. Niemniej na brzegach tego morza założyli swoje osady i nie uciekli z przestrachem. Niedługo potem morze otrzymało nazwę Pontus Euxinus czyli "Morze Gościnne".

Vilcinescu: Debiutancki album Ashaeny został wydany w Polsce. Jest mi bardzo miło, że wasza pierwsza płyta ukazała się w moim kraju i dzięki temu mogłem bez większego problemu nabyć oryginał. Jak doszło do tego, że wydaliście wasz debiutancki materiał właśnie u nas?
Hultanu: "Cóż, po kontaktach z wieloma wydawnictwami, propozycja, którą otrzymaliśmy z polskiego Eastside okazała się najlepszą. Po pierwsze - wahałem się, ponieważ wiedziałem, że jest wiele kapel w nurcie pagan-metalowym o orientacji NS. My absolutnie nie jesteśmy kapelą NS i nie promujemy żadnych tego typu idei, Ashaena nie ma nic wspólnego z nsbm! My po prostu oddajemy cześć naszym przodkom, tradycji i kulturze, z której się wywodzimy. Łączymy w naszych utworach metal z elementami folku zaczerpniętymi z naszej bogatej tradycji. Jeżeli chodzi o Eastside, z którą podpisaliśmy umowę, to wydaliśmy tam nasz debiutancki album i jesteśmy zadowoleni, ponieważ ta wytwórnia promuje kapele folkmetalowe i paganmetalowe podobne do naszej. Podkreślę raz jeszcze, że nie mamy żadnych naleciałości NS, które mają niektóre kapele, które także wydały swoje płyty w Eastside. Po wielu rozmowach zdecydowałem się na umowę z Eastside."

Vilcinescu: "Cei Născuţi Din Pământ" ("Ci Narodzeni z Ziemi") moim zdaniem jest mistycznym połączeniem pogaństwa i ducha Rumuńskich Karpat. Byłem w Rumunii w listopadzie 2010 i doświadczyłem tego empirycznie. Opowiedz proszę o tekstach Ashaeny, jakie są twoje inspiracje przy komponowaniu utworów.
Hultanu: "Dziękuję bardzo za twoje słowa! Teksty Ashaeny są inspirowane przez trzy sprawy: historia, folklor i przyroda. Kiedy połączysz te trzy kwestie, będziesz miał lepsze pojęcie czym jest dla nas pogaństwo. Bycie uczciwym, prawym człowiekiem żyjącym blisko natury (w znaczeniu innym niż głosi "oficjalna" religia) jest częścią naszego życia i wierzeń. Teksty mówią o naszych przodkach Dakach, dotyczą duchowych dróg, historycznych walk ludzi, którzy żyli na tej ziemi od stuleci. Wszystko o czym ja piszę w moich tekstach dotyczy mniej lub bardziej naszego nieskończonego wszechświata odbijającego się w świecie człowieczego wnętrza. Niestety nie mogę wiele powiedzieć o dawnym rumuńskim pogaństwie, oficjalna religia pochłonęła prawie wszystko. Zostało niewiele prawdziwej starożytnej duchowości, która została przykryta, zdominowana nową religią. Nie ma zgromadzeń pogańskich w Rumunii... Ja określam siebie bardziej jako "rodzimowierca" niż "poganin" aby nie być źle zrozumianym czy zakwalifikowanym jako "wiccanin" czy wyznawca "new age"."

Vilcinescu: "Cei Născuţi Din Pământ" ukazało się w roku 2009. Czy pracujecie obecnie nad nowym materiałem? Czy to będzie kontynuacja tego albumu, czy zupełnie nowa rzecz? Widziałem w internecie, że Ashaena dość poważnie zmieniła skład od tamtej pory...
Hultanu: "Tak, pracujemy właśnie nad nowym albumem. Obecnie jesteśmy w połowie pracy nad tym materiałem. Do tej pory skomponowaliśmy siedem utworów, myślę że jeszcze trzy-cztery utwory będą potrzebne do wydania nowej płyty. Ten album będzie kontynuować przesłanie "Cei Născuţi Din Pământ". Ten album będzie muzycznie czymś, o czym myślałem na samym początku jak zakładałem Ashaenę, a teraz będę mógł to w pełni zrealizować. Będą też elementy odmienne od tych, które były do tej pory. Album będzie bardziej dopracowany i jednocześnie bardziej subtelny w brzmieniu. Jeżeli chodzi o sytuację w zespole, to widzę to jak pewnego rodzaju oczyszczenie, zmianę, która przyszła we właściwym czasie. Muzycy, którzy opuścili zespół mieli nieco inne poglądy i fascynacje i tak naprawdę nigdy nie wgłębiali się w to co robimy. Od teraz jestem tylko ja i mój brat i obaj kontynuujemy Ashaenę - i czuję się z tym najlepiej."

Vilcinescu: Opowiedz o pagan-metalowych koncertach w Rumunii. Jak często gracie u was koncerty i jak dużo ludzi przychodzi?
Hultanu: "Cieszę się, że coraz więcej i więcej kapel pagan-metalowych pojawia się w Rumunii. To znaczy, że coraz więcej ludzi szuka swoich korzeni, szuka swoich duchowych dróg. Kiedy byliśmy zespołem pięcioosobowym, graliśmy na tyle często i mieliśmy satysfakcję, że nasz przekaz jest odbierany i rozumiany. Mieliśmy i koncerty, na które przychodziło 300-450 osób, ale były i koncerty na 30 osób, w zależności od miejsc, w których graliśmy. Na razie mamy przerwę w graniu koncertów na żywo i skupiamy się nad ukończeniem kolejnego albumu. Chociaż bardzo możliwe że znów niebawem zagramy ponieważ zostaliśmy ponownie zaproszeni na BalkanBlot Festival w Macedonii. Będę musiał wziąć muzyków sesyjnych żeby zagrać na scenie, ale podkreślam, że na razie nie myślę o przyjmowaniu nowych osób do zespołu na stałe. Niemniej szukam do grania na żywo prawdziwych, poważnych ludzi, którzy są skupieni na tych samych ideach, które my z bratem reprezentujemy."

Vilcinescu: Jakie są twoje prywatne fascynacje muzyczne i czy wpływają one na brzmienie Ashaeny? Czy to jest tylko folk i metal, czy także inne style muzyczne?
Hultanu: "Słucham każdego rodzaju muzyki. Każdy gatunek jest piękny i z każdego można się czegoś nauczyć. Nie mogę powiedzieć, że inspiruję się tylko jednym gatunkiem muzycznym, ale przyznaję, że głównym źródłem moich inspiracji jest rumuński folklor z całym jego pięknem."

Vilcinescu: Czy i jakie znasz polskie kapele metalowe?
Hultanu: "Znam i lubię Behemotha, waszą Arkonę, a także Lux Occulta i Parricide. To nie wszystkie oczywiście, znam też wiele innych, ale po prostu nie pamiętam wszystkich."

Vilcinescu: Na koniec powiedz parę słów dla polskich fanów...
Hultanu: "Bądźcie sobą, żyjcie zgodnie z Naturą, szanujcie ją i uczcie się od niej. Szanujcie swoich przodków, swoją historię i tradycje. To są prawdziwe fakty, które określają nas jako wspólnotę. To jest prawdziwe dziedzictwo, które musimy ocalić dla przyszłych pokoleń. Dzięki za słuchanie i popieranie Ashaeny!"

Vilcinescu: Dzięki wielkie za wywiad i mam nadzieję, że będziemy mogli rychło spotkać się na waszym koncercie w Rumunii albo i w Polsce.
Hultanu: "Dzięki wielkie !!! Mam nadzieję, że spotkamy się na koncertach i że Eastside nas ściągnie do Polski. Wszystkiego najlepszego !!!"

autor: Vilcinescu (V.Ziutek)



<<<---powrót