| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

SHATTERED HOPE

"Absence"

Solitude Productions & DarkZone Productions ( CD 2010) 

Motyw przewodni covera debiutanckiej płyty Greków jest bardzo mi bliski. Symbolika latarni morskiej jest tak wielce wyrazista i jednoznaczna, że z radością otwieram pudełko. Jest w tym albumie spora dawka nostalgii i swoistej mizantropii, która nadaje odpowiedniej tekstury brzmieniu. Siedem totalnie nastrojowo poukładanych utworów. Spójne zagranie tak melodyjnego funeral doom materiału zaczyna cieszyć już od otwierającego kawałka "Amidst Nocturnal Silence". Absolutnie mnie rozbroił motyw klawiszy... kroplami delikatnych akordów spłynął po moich włosach i twarzy. Jak słona woda, która symbolizuje łzy i morska wilgoć. Nisko i gardłowo niesie mnie wokal Nicka. Ekstremalnie zwolnione i przygniecione tempo, przerysowane depresyjne brzmienie. Momentami na myśl przywodzi PANTHEIST i CATHEDRAL ("Forest of Equilibrium" z 1991 roku). "Vital Lie" trochę bardziej dynamiczny, z czarującą moje ucho zwolnioną partią gitary, w tle słychać kojący i tworzący niesamowity klimat, szum morskich fal... Niemalże czuję pod swoimi stopami zimną, kamienistą plażę, ostre klify, które rozrywają na strzępy życiowych rozbitków. Ostry, rozpaczliwy momentami vocal tnie osmaganą wiatrem skórę. Tak brzmi i pachnie kłamstwo, iluzoryczny obraz ideału w konfrontacji z realnym światem. No i zakochałam się w końcowej partii skrzypiec, które brzmią jak żaden inny instrument na świecie - czysta tęsknota... Jo "Marquis" Thery (ATARAXIE), gościnnie w tym utworze :). Krótkie eksplozje, niczym pocałunek Śmierci, to obraz vocalu. Ostry, bardzo dramatyczny i nieomal schizofreniczny krzyk - "Vital Lie" to także moja wizualizacja kłamstwa. "Enlighten the Darkness" jako bardziej epicka impresja na zatracenie i bezustanne poszukiwanie. "Yearn" - fajne, dynamiczne wejście, szybsza praca perkusji. Więcej klawiszy, jednak w rozsądnej proporcji, która równoważy vocal. W kolejnym kawałku - "Traitor's Kiss", gościnnie na vocalu Thomas AG (SATURNUS), który podniósł automatycznie temperaturę utworu, podkręcił nieco dramaturgię... Świetne. Doskonały "Lament,in F # Minor" - prawie trzy minuty czystego, ponurego piękna wykreowanego przez czarowną moc skrzypiec, wiolonczeli i basu. A to wszystko spowite zamszowo brzmiącym fortepianem, pomrukującym ciężko vocalem, walcującą perkusją... jak ja to kocham. Zamykający "Utter Void" z nastrojowym fortepianem, maksymalnie ciężkimi riffami, epickimi solówkami, spiął cały album w jedną, spójną historię, która pozwala doświadczyć wzlotu i upadku. Doom epopeję, której bohaterem codziennie jest każdy z nas. Odgłos kroków w epilogu... Ten utwór skradł moje lodowate serce. "ABSENCE" - warto mieć na swojej półce.

ocena:  8,5 / 10

www.shatteredhope.gr


www.myspace.com/shatteredhopegr


solitude-prod.com


autor: Luna



<<<---powrót