| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

VON JUSTICE

„Bret Hart”

własna produkcja zespołu (Digital-EP 2017) 

Nie mogłem odmówić sobie zrecenzowania tego krótkiego wydawnictwa, choć dla niektórych będzie to dziwactwo okrutne. Oto bowiem holenderskiej ekipie, w której problemy ze składem wydają się pożywką niczym dla wielu tabloidów, zebrało się na wspominki związane z amerykańskim pro-wrestlingem, a ten rozrywką jest ponoć tylko mas pracujących, choć ja sam od niemal trzydziestu lat z pasją oglądam ten rodzaj tzw. entertainmentu połączony z czymś, co nie nuży, jak UFC czy KSW (mimo, że odnoszę wrażenie, iż zbliżają się w pewnym stopniu do tego, co oferuje od lat federacja WWE, a wcześniej WWF czy WCW). Jeśli komuś jednak mówią coś nazwiska, bądź pseudonimy sceniczne takich już nie aktywnych od lat wrestlerów, jak Hulk Hogan, Ric Flair, Bret Hart czy Sid Justice, to mogą zarzucić uchem na band o nazwie VON JUSTICE. Prymitywistyczne, a przy tym osadzone mocno w crossover punku dźwięki nie są wysokich lotów i są jak ze starej demówki, to fakt, a i wokale brzmią, jak nagrane w sali prób, ale samo to, że ktoś składa hołd tym ikonom wrestlingu dla mnie akurat ma spore znaczenie, bo to osobowości, dzięki którym ta uważana przez wielu za pseudo-sport rozrywka stała się ogólnoświatowym fenomenem pod koniec lat 80-ych i na początku lat 90-ych ubiegłego stulecia. Dzieje się tak do dziś, bo któż nie kojarzy takich postaci znanych już teraz głównie z hollywoodzkich superprodukcji, jak Dwayne Johnson (aka „The Rock”), czy nie mniej znanych eks-wrestlerów lub wciąż aktywnych w świecie sztuk walk „Stone Cold” Steve’a Austina, Johna Ceny, Randy’ego Ortona, Mike’a „The Miz” Mizanina lub Kane’a. Albo kultowego The Undertakera. VON JUSTICE obrali sobie jednak za bohaterów wcześniej wspomnianych zawodników i już same tytuły tych trzech kawałków nagranych na ten krótki materiał - „Bret Hart”, „Ric Flair Is a Bloody Wanker” (trochę mało taktowny - choć całkiem nieświadomie - tytuł ze względu na ostatnie, zdrowotne problemy tego 16-krotnego mistrza WCW i WWF) i „I Saw Hogan With Jimmy Hart” - mówią bardzo wiele. Cały wic polega na tym, że nie wiadomo, jak traktować te utwory, bo nie są niczym innym, jak coverami dwóch numerów brazylijskiego RATOS DE PORAO i jednego THE DEAD KENNEDYS, tyle że z tekstami o gwiazdach pro-wrestlingu. I rysunkową okładką, gdzie muzycy są poprzebierali jak meksykańscy ‘luchadores’ w strojach z tamtej epoki (raczej z końca lat 80-ych, niż współczesnych). Ot, w końcu i ja uważam, że to ciekawostka, ale godna uwagi choćby ze względu na tematykę przerobionych kawałków. Pozostawiam jednak to wszystko bez oceny.
 

ocena:  -/ 10

www.facebook.com/Von-Justice-1684847818476377


vonjustice.bandcamp.com/releases


autor: Diovis



<<<---powrót