| 9 | A | B | C | D | E | F | G | H | I | J | K | L | M | N | O | P | Q | R | S | T | U | V | W | X | Y | Z
INDEX

- A   [1  2   3   4   5   6    7] -   

UNREAL OVERFLOWS

“False Welfare”

Xtreem Music (CD 2012) 

Nie powiem, żebym jakoś szczególnie czekał na drugi album hiszpańskiego UNREAL OVERFLOWS, ale skoro już wypichcili coś nowego, to odsłuchałem i uważam, że nawet jeśli nie jest to kawałek oryginalnej muzy, to oparta jest na tak dobrych wzorcach, że już po pierwszych dźwiękach „Rotten Mentality” byłem zaciekawiony co będzie dalej. Zwłaszcza, że nie tylko inspiracje są ważne na „False Welfare”, ale i naprawdę świetne wykonanie. Po wypełnionym technicznym, progresywnym death metalem debiucie pt. „Architecture of Incomprehension” Hiszpanie proponują rozwinięcie swojej wizji w postaci dziewięciu nowych i okrutnie połamanych rytmicznie kawałków, które aż krzyczą, że powstały pod wpływem ostatnich albumów DEATH, ale wśród wzorców można by wymienić PESTILENCE, CYNIC, GOJIRA, ATHEIST, OBSCURA, NECROPHAGIST czy MESHUGGAH. O ile jeszcze przywołany „Rotten Mentality” to kawałek stosunkowo nieskomplikowany, to co powiecie na pokręcony w warstwie muzycznej „When Time Is Up”? Tu mamy już nie tak oczywiste rozwiązania melodyczne, mieszający okrutnie bas, wręcz jazzowe partie perkusji, a w środkowej części akustyczną gitarę, która nawiązuje do motywów flamenco i diabli wie czego jeszcze. Gitarowe leady zmieniają się jak w kalejdoskopie i są powyginane jak cholera i jedynie lekko blackujący wokal w stylu Chucka Schuldinera mówi, że to album jednak na wskroś metalowy. Dalej też nie jest łatwo i przyjemnie, ale wbrew pozorom to kawał muzy, której chce się słuchać i słuchać i chłonąć, choć nie nazwałbym jej mianem muzyki dla muzyków, czy jak to zwykle się określa w przypadku tak trudnych pod każdym względem płyt. Ci kolesie naprawdę potrafią grać i robią to z taką lekkością, że aż nie do wiary, iż udało im się opanować materię, w jakiej się poruszają. Bo to faktycznie majstersztyk, by z takiego chaosu ulepić kawałki, które mają przysłowiowe ręce i nogi, a do tego dostarczać tyle pomysłów godnych mistrzów technicznego death metalu. Szkoda by było, żeby ten album przepadł w oceanie różnych badziewiastych produkcji, jakimi jesteśmy raczeni każdego tygodnia, a więc i ja zakrzyknę, że „False Welfare” należy się pełny szacun, gdyż to wydawnictwo nad wyraz udane i wymagające od słuchacza czegoś więcej niż tylko miarowego potupywania nóżką.

ocena:  8,5/ 10

www.myspace.com/unrealoverflowsmetal


www.reverbnation.com/unrealoverflows


www.xtreemmusic.com


autor: Diovis



<<<---powrót